Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

11 maj 2017

HIT! PÓŁFINAŁ PUCHARU KROTOSZYNA: A SEREE TEE - ŻUBRY

W sobotę (13 maja) o godz. 15:45 na Orliku "Deptak" w Krotoszynie dojdzie do starcia gigantów ostatnich sezonów w tej miejscowości. Mowa o zespołach, które w tegorocznych rozgrywkach nie dość, że rozdają karty w zmaganiach ligowych, to jeszcze toczą ze sobą bezpośredni bój o awans do finału Pucharu Krotoszyna. Mecz pomiędzy liderem 1 ligi (Żubry) oraz wiceliderem (A Seree Tee) ma niezwykle wysoką stawkę. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek obie ekipy jako jedyne mają jeszcze realne szanse na zdobycie mistrzostwa miasta, a do końcowego gwizdka sędziego sobotniego spotkania, także na dublet!

 
Po dwóch starciach ligowych, w których górą był wyraźnie "młodszy" kadrowo zespół Żubrów, wszyscy spodziewają się, że utytułowane A Seree Tee będzie chciało za wszelką cenę wziąć srogi rewanż w najbliższym spotkaniu rozgrywek Pucharu Krotoszyna, a tym samym pokusić się w finale o wywalczenie drugi rok z rzędu prestiżowego trofeum, gwarantującego start w lipcowym turnieju finałowego Fortuna Pucharu Polski Playarena. Zawody te zespół AST z pewnością ma w pamięci, gdyż przed rokiem we Włocławku z rywalizacji odpadł dopiero po dramatycznej walce i minimalnej porażce 2:3 z ówczesnym Mistrzem Polski Ligi Nike Playarena - Dynamikiem Toruń.
 
Żubry z kolei, po kilku sezonach niepowodzeń w walce o jakikolwiek tytuł, mają pierwszy raz niepowtarzalną szansę na zdobycie dubletu, co nie udało się jeszcze żadnej krotoszyńskiej drużynie, choćby ze względu na... krótką historię rywalizacji o Puchar Krotoszyna. Drużyna Żubrów to ekipa, która w ubiegłorocznych zawodach eliminacyjnych MP we Włocławku dotarła aż do fazy pucharowej eliminacji, odpadając z gry dopiero po pechowym starciu z innym czołowym warszawskim teamem, pokazując w nim naprawdę spory potencjał i determinację. Dodać trzeba, że w tym sezonie zarówno Żubry, jak i AST, mając już raczej pewne miejsca w tegorocznych Mistrzostwach Polski Ligi Nike Playarena, jak co roku będa w nich mocno walczyć o upragniony awans do warszawskich finałów. Zanim to jednak nastąpi, najpierw trzeba powalczyć ze sobą w najbliższą sobotę. Niech wygra lepszy!
 
Oskar Śnieciński, kapitan Żubrów:
"W tym sezonie, po dwóch wcześniejszych zwycięstwach w lidze, oczywiście mamy rozbudzone apetyty na trzeci triumf - tym razem w Pucharze Krotoszyna, ale pamiętać trzeba o tym, że zespół AST jest wielokrotnym mistrzem naszych rozgrywek oraz Krotoszyńskiej Ligi Halowej, dlatego standardowo podchodzimy do tego pojedynku w pełni zmobilizowani oraz z dużym szacunkiem do przeciwnika. Musimy także zastrzec sobie przed meczem, by wbiec na murawę z chłodną głową, gdyż w ostatnim starciu przeciwko AST było sporo spięć oraz kar indywidualnych, a to zawsze niekorzystnie wpływa na przebieg meczu oraz widowisko. Mam nadzieję, że po sobotnim spotkaniu nadal będziemy mogli śmiało myśleć o podwójnej koronie na koniec rozgrywek, robiąc ku temu solidny krok naprzód."
 
Robert Stawowy, kapitan A Seree Tee:
"Drużyna Żubrów już od dobrych 2-3 lat należy do czołówki naszej ligi. W tym roku gra ona naprawdę dobrą piłkę, dzięki czemu jest liderem rozgrywek. W obecnym sezonie dwukrotnie z nią graliśmy i oba mecze przegraliśmy, więc nie ma co ukrywać - jesteśmy głodni rewanżu. Powiedziałbym, że do 3 razy sztuka, ale patrząc na Lech Poznań (któremu kibicujemy) w finale PP, nie jest to chyba "fortunne" motto na najbliższe spotkanie. Tak czy owak cel mamy jeden - chcemy wygrać ten mecz i awansować do finału, a następnym krokiem jest zdobycie Pucharu Krotoszyna i wyjazd na Fortuna Puchar Polski. Byliśmy tam rok temu i naprawdę jest to świetnie zorganizowany oraz bardzo ciekawy turniej, w którym rywalizuje się z bardzo mocnymi ekipami i choćby z tego powodu warto tam być."

Pokaż wiadomości

Reklama: