Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

8 maj 2017

WALKA O WYJAZD NA PÓŁFINAŁY TRWA - PODSUMOWANIE PO 19-KOLEJCE

 Trudno na dzień dzisiejszy wyrokować, kto wygra ligę i podniesie dumnie okazały Puchar za Mistrzostwo Krotoszyńskich rozgrywek Playarena. Trudno też oszacować z zegarmistrzowską precyzją, ile drużyn i które z czołówki tabeli, pojadą ostatecznie na półfinały Mistrzostw Polski Playarena 2017, by (wierzymy) godnie reprezentować nasze lokalne rozgrywki. Pewne jest natomiast to, że na trzy kolejki przed końcem sezonu, walka o zwycięstwo w lidze zawęziła się do wyłącznie dwóch ekip. Na dodatek oba zespoły (A Seree Tee i Żubry) spotkają się w najbliższą sobotę (o 15:45 na Orlik “Deptak”) w półfinale Pucharu Krotoszyna. Sądzimy, iż choćby z tego powodu, kibice specjalnej rekomendacji zbliżającego się widowiska nie potrzebują…

 
Przejdźmy jednak do “resume” ostatnich ligowych wydarzeń, gdyż w opisie aktualności, zrobiła się nam niemała wyrwa. Stąd by przedstawić w artykule, to co się działo w ostatnich 3 kolejkach na krotoszyńskich boiskach, skupimy się głównie na wynikach drużyn, które mają przed zakończeniem tegorocznego sezonu jeszcze realne szanse na wywalczenie kwalifikacji na półfinały Mistrzostw Polski Playarena.
 
Żubry
Lider tabeli w ostatnich 3 kolejkach zanotował komplet zwycięstw (7:4 z Tornado w 17. kolejce, 4:3 z Pro-Met w 18. kolejce i walkower na ich rzecz z K.O w 18. kolejce), a do upragnionego tytułu, szczególnie zbliżył ich pojedynek przeciwko wciąż aktualnemu mistrzowi ligi, czyli Pro-Met, ponad półtora tygodnia temu. Wówczas o mały włos doznali by porażki, a niezwykle cenną i kluczową dla układu tabeli, zwycięską bramkę strzelili w ostatnich minutach gry, grając wcześniej i nie tracąc wówczas bramki - w podwójnym osłabieniu (!).
Tydzień wcześniej mierzyli się z Tornado, które “łatwo skóry nie sprzedaje” i które ma wciąż potężny apetyt na zajęcie kosztem Pro-Met 3 miejsca na koniec sezonu w lidze. Żubry jednak, m. in. dzięki świetnej grze Piotra Gierko zdołały ten mecz wygrać, jednak ozdobą spotkania był kapitalny gol z dystansu Jonasza Juskowiaka (Tornado).

AST
Zespół AST w ostatnich 3 kolejkach w 17-tej i 18- tej za dużo się nie nagrał i bardziej kibicował rywalom Żubrów niż skupiał się na swoich przeciwnikach. Głównie z tego powodu, gdyż na rozkładzie terminarza A Seree Tee miało walkower od K.O. oraz niespodziewanie od odwiecznego rywala Pro-Met, który boryka się cały sezon z kłopotami kadrowymi. 
Z kolei w ostatniej, minionej kolejce AST po dwóch tygodniach laby, zostało mocno wygimnastykowane przez niezwykle potrzebującą punktów (by dostać się na półfinały MP) drużynę MTV. W tymże meczu jeszcze na 4 minuty przed końcem wynik brzmiał: 4:4 i naprawdę wszystko było możliwe. Uśmiech losu łaskawie spojrzał jednak tym razem na AST, gdyż po jednym błędzie MTV (bramka na 5:4), chwile potem rzucie karnym za zagranie ręką w polu karnym (na 6:4) i kontrze (na 7:4) AST realnie przedłużyło szanse na Mistrzostwo oraz już niemal w 100% razem z Żubrami, zapewniło sobie bilety na półfinały.

Pro-Met
3 w tabeli, koźmińska drużyna, niemal tak samo jak AST, rozegrała tylko jeden mecz w ostatnich 3 kolejkach, z małym zastrzeżeniem, że w 18. kolejce to nie ona dostała walkower, tylko oddała mecz walkowerem na rzecz A Seree Tee. W 17. kolejce taką przyjemność na rzec Pro-Met wyświadczyli zawodnicy Brodziak, więc wyniki Po-Metu w ostatnio rozegranych seriach spotkań należy uściślić do meczu z Żubrami, który już opisywaliśmy wyżej, a który mógłby w ostatecznym rozrachunku kosztować zespół Pro-Met, nawet miejsce na podium. Jednakże Koźminian w pewnym sensie ratuje to, że spośród wszystkich ekip walczących o lokaty 3-4 ma najkorzystniejszy terminarz, co ma nie lada znaczenie, w związku z dramatyczną walką Pro-Metu przez cały sezon, nie tylko z rywalami na boisku, ale też z kłopotami kadrowymi…
 
Tornado
Zespół spod herbu silnego wiatru w poprzednich trzech kolejkach ugrał to co miał ugrać i nic poza tym, czyli wygrał wysoko z Igloo, dostał walkower od Devils i przegrał minimalnie z Żubrami. Tak czy owak najważniejszy mecz tej rundy (a nawet sezonu) dla tej drużyny, odbędzie się za półtora tygodnia, kiedy to mierzyć się będą z Pro-Met, a stawką pojedynku może okazać się potencjalnie miejsce na podium tegorocznych rozgrywek… 

Pancom
Zajmujący 5-te miejsce Pancom chce zająć minimum 5-te miejsce, ale ma zdecydowanie “chrapkę” na coś więcej, gdyż 5-te, a nawet może 4-te miejsce może nie dać żadnych szans na przepustkę do upragnionych półfinałów MP Playarena. Realne szanse są nawet na 3-cie miejsce, gdyż do Pro-Met Zduński zespół traci zaledwie kilka punktów, ale na “rozkładzie” w ostatnich seriach spotkań ma o wiele bardziej wymagających rywali aniżeli Pro-Met, czy nawet Tornado, ponieważ mierzył się będzie zarówno z liderem (Żubry) jak i wiceliderem (AST). Na dodatek w najbliższej kolejce ułatwić zadania na pewno nie będą chcieli ambitni zawodnicy Brodziak Team.

Albatrosy
Zespół wciąż liczący się w walce o te same cele co MTV, Pancom, Tornado, a nawet Pro-Met (ze względu na niewiarygodny ścisk w środku tabeli) na pewno nie składa broni, gdyż już kolejny sezon walczy o wyjazd na półfinały, a w tym sezonie, ze względu na dość dobrą ocenę globalną Ligi na tle innych miast, ta szansa jest nawet potencjalnie większa. Jednak w ostatnich 3 kolejkach najważniejsze spotkanie okazało się porażką 4:7 z sąsiadującym w tabeli Pancom, a jak ważne to punkty nikogo specjalnie nie trzeba uświadamiać. Widać po tych starciach środka tabeli, jak zainteresowane drużyny rękami i nogami starają się wyszarpywać korzystny wynik z każdego spotkania i choć Albatrosy tak jak i Pancom w ostatnich, w kolejnych, ostatnich ligowych seriach spotkań, w terminarzu wpisane mają zarówno Żubry jak i AST (na dodatek Albatrosy w ostatniej kolejce zmierzą się z niezwykle silną wiosną drużyną Igloo), to jednak znając ich hart ducha, dopiero z ostatnim gwizdkiem sezonu przestaną biegać i “szarpać“ na boisku na 120%

MTV…
Drużyna z Rozdrażewa może na chwile obecną za swoją niekomfortową pozycję w wyścigu o “przepustki” obwiniać tylko siebie, gdyż początek wiosny zdecydowanie przespała i w osłabionym składzie mierzyła się zarówno z Pancom jak i z Albatrosami, tracąc chyba najcenniejsze punkty tego sezonu. A gdyby nie te porażki (plus nieszczęśliwy remis z osłabionym Pro-Met w pierwszym meczu wiosny), dziś zawodnicy z Rozdrażewa cieszyliby się z 3 miejsca w tabeli, patrząc z optymizmem na pozostałe mecze sezonu, mogąc robić przymiarki na wyjazd na półfinały MP… A tak muszą wygrać trzy ostatnie mecze (z Żubrami, Igloo i Tornado) by marzyć o wspomnianej “przepustce” z 4 miejsca na koniec sezonu…
 
Pozostałe ekipy już pewne swoich pozycji w tabeli skupiają się już bardziej na rekreacji i “dograniu” sezonu do końca, by po solidnym przepracowaniu letniej przerwy w rozgrywkach z czystą głową i większymi ambicjami przystąpić do kolejnego sezonu.
 
Z kolei na zapleczu ekstraklasy po ostatnich zwycięstwach (m.in. z Hornets 5:3) zespół LZS Kobierno-Tomnice może otwierać szampany z okazji awansu do elity i spokojnie przygotowywać się do przełożonego na początek czerwca półfinału Pucharu Krotoszyna przeciwko Pro-Met. Dalej w tabeli II ligi trwa zażarta walka o II pozycje, potencjalnie możliwie dającą także kolejny awans z “zaplecza” do “elity”.

Pokaż wiadomości

Reklama: